Artykuły sponsorowane Lifestyle PodróżeLetni reset dla kobiet nad Bałtykiem – joga o poranku, masaż po południu, basen przed snem Autor Redakcja Kobieta na Czasie Opublikowany 11 min czytania0 0 140 Opublikuj na Facebook Opublikuj na Twitter Opublikuj na Google+ Opublikuj na Reddit Opublikuj na Pinterest Opublikuj na Linkedin Opublikuj na Tumblr Nie każdy odpoczynek wymaga lotniska, przesiadek i walizki pakowanej trzy dni wcześniej. Coraz więcej kobiet odkrywa, że kilka dni w dobrze wybranym miejscu nad polskim morzem daje więcej niż dwutygodniowy wyjazd, po którym trzeba się regenerować. Właściciele nadmorskich obiektów potwierdzają tę zmianę: latem rezerwacje coraz częściej składają duety, siostry i paczki przyjaciółek, a nie wyłącznie rodziny z dziećmi. Cel bywa wspólny – złapać oddech i wreszcie zająć się sobą. Niechorze, spokojny kurort na zachodnim wybrzeżu, okazuje się do tego scenerią wyjątkowo wdzięczną.Spis treści TogglePoranek zaczyna się od maty, nie od budzikaDzień: plaża, potem woda z dachem nad głowąMasaż jako punkt programu, nie fanaberiaReset z dziećmi też jest możliwyPrzestrzeń, która nie zmusza do kompromisówWieczór, czyli najprostsza część planuPoranek zaczyna się od maty, nie od budzikaDobry reset ma jedną cechę wspólną: rozkręca się powoli. Zamiast pędu na hotelowy bufet, który zamyka się o dziesiątej, pojawia się prywatny taras z ogródkiem, otoczony nadmorską zielenią. Rozłożenie maty i kwadrans praktyki jogi albo kilku świadomych oddechów, zanim ktokolwiek zacznie pisać na grupowym czacie – to najprostszy sposób, by dzień zaczął się po własnemu.Potem kawa z własnego ekspresu, wypita bez pośpiechu, z szumem Bałtyku w tle. Ta drobna różnica – brak sztywnych godzin, brak tłumu przy stolikach, pełna prywatność – jest tym, co odróżnia pobyt w domku od klasycznego wyjazdu hotelowego. W obiektach takich jak Olivina Park w Niechorzu każdy domek ma osobny, ogrodzony ogródek, więc poranna praktyka nie odbywa się na oczach dwustu innych gości.Dzień: plaża, potem woda z dachem nad głowąSzeroka, wielokrotnie nagradzana Błękitną Flagą plaża w Niechorzu leży około 10 minut spacerem od kompleksów przy ulicy Długiej, a w sezonie kursuje bezpłatny melex – nikt nie dźwiga toreb plażowych w pełnym słońcu. Po kilku godzinach na piasku przychodzi jednak moment, w którym ciało domaga się schłodzenia i regeneracji.Tu wkracza strefa basenowa. W krytej części sąsiedniego Hotelu Amber Park czekają basen z efektem gwieździstego nieba, ośmioosobowe jacuzzi, sauna fińska i łaźnia parowa, a latem dodatkowo zewnętrzny basen z podgrzewaną wodą o wymiarach 8 × 3 metry. Szczegół istotny dla kobiecych wyjazdów: między 21:00 a 23:00 strefa jest dostępna wyłącznie dla osób pełnoletnich. Wieczorne pływanie odbywa się więc w ciszy, bez pisków i chlapania.Masaż jako punkt programu, nie fanaberiaNajmocniejszym elementem takiego wyjazdu bywa strefa SPA. Warto wiedzieć, co realnie znajduje się w karcie zabiegów, zanim ułoży się plan dnia:masaż klasyczny całego ciała oraz pleców, a także masaż leczniczy kręgosłupa z okładem z borowiny;relaksacyjny masaż ciepłym woskiem i masaż gorącą czekoladą;masaż gorącymi kamieniami wulkanicznymi;liftingujący masaż twarzy oraz zabiegi pielęgnacyjne i peelingi całego ciała;pakiet „Przyjaciółki” – pedicure spa, henna brwi z regulacją i rabat na wybrany zabieg na twarz.Ten ostatni bywa najczęściej wybierany przez grupy, bo zamienia zwykłe popołudnie we wspólny rytuał. Cały taki plan – joga o poranku, zabieg po południu, basen wieczorem – da się zamknąć w trzech dobach bez poczucia gonitwy, o ile baza noclegowa jest odpowiednio blisko strefy SPA. Pokazuje to opis pobytu regeneracyjnego, w którym joga na tarasie, masaż i basen w jednym pobycie w domkach nad morzem w Niechorzu układają się w jeden spójny rytm.Reset z dziećmi też jest możliwyNie każda kobieta może wyjechać bez rodziny – i tu pojawia się rozwiązanie, o którym w kontekście self-care mówi się zbyt rzadko. Obiekty z rozbudowanym programem opieki potrafią uwolnić kilka godzin dziennie. W sezonie wakacyjnym w Niechorzu animacje prowadzone przez wykwalifikowanych animatorów trwają nawet 8 godzin dziennie i obejmują mini disco, olimpiadę sportową, akademię kulinarną, warsztaty biżuterii czy poszukiwanie skarbu z piratem.To oznacza realny czas na saunę, masaż albo książkę na tarasie, podczas gdy dziecko jest zajęte i bezpieczne. Rodzicom planującym wyjazd przydaje się wcześniejszy wgląd w rozkład zajęć – opis pokazujący, jak wyglądają animacje dla dzieci dostępne dla gości domków nad morzem w Niechorzu, pozwala zaplanować własne zabiegi tak, by nie kolidowały z porą obiadu ani drzemki.Przestrzeń, która nie zmusza do kompromisówWyjazd w kobiecym gronie ma swoją specyfikę: potrzebna jest bliskość, ale też możliwość zamknięcia za sobą drzwi. Domki o powierzchni około 70 metrów kwadratowych, z trzema sypialniami i dwiema łazienkami, rozwiązują ten problem naturalnie. Nikt nie czeka w kolejce do prysznica przed wyjściem, a jedna osoba może położyć się wcześniej, gdy reszta siedzi jeszcze na tarasie.Koszt takiego pobytu dzieli się przy tym na całą grupę, co bywa argumentem mocniejszym niż wszystkie inne razem wzięte. Za cenę weekendu w miejskim hotelu grupa pięciu osób dostaje cały dom z ogrodem, kuchnią i dostępem do strefy wellness.Wieczór, czyli najprostsza część planuPo dniu wypełnionym wodą i zabiegami wieczór układa się sam. Butelka wina na prywatnym tarasie, rozmowa, której nie przerywa telefon służbowy, szum fal w tle. Kto ma ochotę na więcej ruchu, znajdzie tuż obok restaurację z koktajl barem i piątkowymi wieczorkami tanecznymi. Kto nie ma – zostaje na leżaku i nikt nie robi z tego problemu.I na tym polega sens letniego resetu nad Bałtykiem: nie na intensywności programu, lecz na tym, że przez kilka dni to kobieta ustala rytm dnia, a nie odwrotnie. Sezon nad polskim morzem trwa zaś dłużej, niż podpowiada kalendarz szkolny – wrzesień bywa ciepły, tańszy i znacznie cichszy niż lipiec.